Dnia 1 marca 2019 roku, pod kierunkiem opiekuna naszego koła – pana mgra Wiesława Ociepki, uczestniczyliśmy w wyjeździe do Teatru Bagatela w Krakowie.

O godzinie 11.30 przemaszerowaliśmy ze szkoły na parking obok kościoła w Pisarzowej. Po przyjeździe autokaru zajęliśmy swoje miejsca i udaliśmy się do Krakowa. Podróż minęła szybko i przyjemnie. Około godziny 14.00 dotarliśmy na miejsce. Większość z nas odczuwała głód i zmęczenie, dlatego udaliśmy się do restauracji McDonald`s, aby zaspokoić głód i chwilę odpocząć. Następnie wyruszyliśmy w kierunku teatru, mijając po drodze monumentalny budynek Teatru im. J. Słowackiego, a idąc wzdłuż murów obronnych, doszliśmy do Bramy Floriańskiej i Barbakanu, gdzie znajdowało się główne wejście do średniowiecznego Krakowa. Ulicą Floriańską udaliśmy się w stronę kościoła Mariackiego, z którego co godzinę rozlega się hejnał na pamiatkę wydarzeń opisanych w krakowskiej legendzie. Chwilę zatrzymaliśmy się w kościele oo. Franciszkanów, gdzie podziwialiśmy piękne witraże Stanisława Wyspiańskiego. Spacerując w kierunku teatru, mogliśmy także zobaczyć Okno Papieskie i budynek główny Uniwersytetu Jagielońskiego.
Około godziny 15.45 dotarliśmy na miejsce, naszym oczom ukazał się niepozorny budynek teatru, z charakterystycznym telebimem na ścianie frontowej. Przed wejściem opiekun naszej wycieczki rozdał nam bilety, które później musieliśmy oddać bileterkom. Po zajęciu miejsc z niecierpliwością oczekiwaliśmy na spektakl.
O godzinie 16.00 zgasły światła, a na scenie niespodziewanie pojawili się aktorzy. Oglądaliśmy komedię kryminalną pt. ,,Szalone nożyczki'', której akcja rozgrywała się w krakowskim salonie fryzjerskim. Właścicielem zakładu jest mistrz męskiego strzyżenia – Tonio. Jego zakład cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców miasta, jednak ciszę i spokój pracowników oraz klientów salonu zakłóca mieszkająca piętro wyżej pianistka. Niespodziewanie, uciążliwa lokatorka zostaje zamordowała. Rozwikłaniem tajemnicy morderstwa zajmuje się dociekliwy policjant, który w gronie podejrzanych o dokonanie zbrodni wymienia pracowników i klientów salonu. Kto stoi za zabójstwem? Na to pytanie muszą odpowiedzieć zgromadzeni w teatrze widzowie.
Spektakl skończył się o godzinie 18.00. Wspaniała gra aktorów, żywe dialogi, a przede wszystkim improwizowana interakcja z publicznością sprawiły, że komedia bardzo nam się podobała. Warto też wspomnieć o pięknej scenerii imitującej zakład fryzjerski oraz starannie dobranych kostiumach.
Zadowoleni, w dobrych nastrojach, udaliśmy się w kierunku autokaru, podziwiając Kraków tonacy w migotliwych światłach. Mimo zmęczenia humory nas nie opuszczały, a droga powrotna minęła szybko - o godzinie 20.45 byliśmy już w Pisarzowej.
Spektakl był naprawdę znakomity. Polecamy go przede wszystkim miłośnikom komedii. Jest on niewątpliwie inny niż te, które do tej pory oglądaliśmy.   

                                                                                         
Martyna i Magda  z klasy VI